czas

I jak dzisiaj radzimy sobie z migracja ludzi, ktorych do nas, do Europy nie zapraszalismy? Marnie, zle..; to rodzi nasz bunt i mozna powiedziec, ze nie wiemy jak sie zachowac, bo to nie my podejmowalismy decyzje.
Ale jest tez nowy rodzaj europejskiej solidarnosci: nagle poczulismy gdzie sa granice tego, co nazywamy Europa. I nie chcemy, by zburzyli ja ci, ktorzy deklaruja wobec nas wrogość, agresje, chęć dominacji nad nasza kultura, prawami i zwyczajami.
miejmy nadzieje, ze wspólnie damy sobie rade i staniemy sie na prawde …solidarni.
GK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *