ingression

Ale ten nasz dom, Europa może być kontynentem naszych pragnień: Europą obywatelską, otwartą, tolerancyjną: kontynentem dbającym o interesy swoich mieszkańców, respektującym różnorodność kulturową w obrębie Europy – od Norwegii po Gibraltar, od Lizbony po Lwów.
Ta kultura była tu budowana przez wieki, a opiera się na podobnych zasadach i na dziedzictwie kulturowym wspólnym niewierzącym, chrześcijanom i Żydom. Obcy znajdowali tu ochronę, ale zwykle (- do tej pory, chcieli się integrować.
Bo jest u nas miejsce i dla przybyszów, możemy im dać schronienie, jeśli rzeczywiście tego potrzebują! Ale nie dla tych, co chcą nam narzucić siłą swój światopogląd, którzy mają postawę roszczeniową i chcą zbudować u nas obcy świat, oparty na zasadach „swojego” systemu religijnego i – obcego nam – stosunku do drugiego człowieka, opartego na przemocy, a nie na równouprawnieniu i zasadach demokracji.
Chcemy takiej Europy narodów, która reaguje, to znaczy broni nas przed inwazją. Europy, która traktuje obywateli swego kontynentu poważnie, to znaczy zabiega o ich bezpieczeństwo, chroni kobiety i mężczyzn. Chcemy, by władze Unii Europejskiej dbały o nasze interesy – o pokój w Europie i o wartości uznawane za europejskie.

Europa stoi dziś przed dziejową szansą na zmianę, na zmianę pozytywną, która pozwoli nam się rozwijać. Należy wybrać nowe władze Europy. Zróbmy to szybko, solidarnie i… skutecznie. Bo to jest nasze demokratyczne prawo do samostanowienia i do obrony!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *