Wszystkie wpisy, których autorem jest Grzegorz Kościński

O Grzegorz Kościński

Mimo licznych podroży zawodowych po Europie, ”moje serce pozostało w Krakowie”. Moja wiedza i doświadczenie ograniczone są do dwóch dziedzin: problematyka i sprawy międzynarodowe oraz muzyka klasyczna. Kilkakrotnie pracowałem jako korespondent zagraniczny, a w Telewizji Polskiej prowadziłem tez Dział Instytucjonalny BWMiH TV. W roku 2008 powróciłem do pełnej formy koncertowej: wyjeżdżam na kontrakty w roli artysty – muzyka i gram recitale. Z powodów osobistych i zawodowych musiałem opanować kilka języków.

odwaga

dedykuje wszystkim co maja odważne i szlachetne serce
nie jest odwagą – się nie bac.
Jest odwagą – stawiac czola złu. Nawet jeśli – przybiera postac „Aniola światłości”.
Fałsz, głupota i upodlenie stały sie częścią naszego życia.
Ale mamy nadzieje….
Musimy konsekwentnie i z uporem nazywać zlo po imieniu. I mówić mu NIE – każdego dnia, choćby sie nawet ubierało we formy z pozoru godne szacunku. I choćbyśmy my sami – czuli sie na taka postawe za slabi. Prawda was wyzwoli, odwagi!

elections wybory

Bez niespodzianki: pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał centro-liberalny kandydat Emmanuel Macron i liderka Frontu Narodowego, Marin Le Pen. Można powiedzieć, ze Francuzi wybrali już swego prezydenta, bo Pani Le Pen nie ma szans na wygraną, a wynika to z prostej kalkulacji: kandydaci, którzy przegrali, już teraz nawołują, by w II. turze wyborów stworzyć wspólny front przeciwko skrajnej prawicy i poprzeć Emmanuela Macron, co da mu ogromna przewagę.Taki mechanizm nosi nazwę vote utile – „taktycznego głosu”. Stosowano go już przeciwko skrajnej prawicy kilkakrotnie. W najbardziej spektakularny sposób w roku 2002: socjaliści zagłosowali wtedy na Chiraca i dostał 82% głosów, zwyciężając w wyborach.
Prasa pisze o „zmianie”. Macron jest przedstawicielem „starego porządku”: był już ministrem gospodarki u obecnego prezydenta Hollanda, był także członkiem Partii Socjalistycznej.
Wiec kim ON jest?! Na pewno jest znakomicie wykształcony: skończył dwie prestiżowe szkoły: Science Po i ENA, a praktyki odbył pod okiem specjalistów (polecam lekturę jego CV). co mysli o rozwiazaniach zmierzajacych do zachowania bezpieczenstwa kraju? w tej dziedzinie pozostaje dyskretny.
Dla mnie w dziedzinie pogladow dotyczacych bezpieczenstwa, ciekawy stosunek reprezentowal republikanin Francois Fillon, jedyny, którego poparł elektorat chrześcijański Francji. gkos

milczenie

Jak przerwa w burzy, kiedy przed nowym uderzeniem zapada cisza na moment…Bruksela!
Znów się dowiemy, ze najgorszym złem w Europie jest xenofobia, to znaczy wszystko to, co określane jest tym mianem. To nie islamiści, ale Marsjanie nas atakują. To nie radykalny islam głosi dżihad,ale ekstremiści!
Dokąd nas doprowadzi ta droga?

ingression

Ale ten nasz dom, Europa może być kontynentem naszych pragnień: Europą obywatelską, otwartą, tolerancyjną: kontynentem dbającym o interesy swoich mieszkańców, respektującym różnorodność kulturową w obrębie Europy – od Norwegii po Gibraltar, od Lizbony po Lwów.
Ta kultura była tu budowana przez wieki, a opiera się na podobnych zasadach i na dziedzictwie kulturowym wspólnym niewierzącym, chrześcijanom i Żydom. Obcy znajdowali tu ochronę, ale zwykle (ale do tej pory, chcieli się integrować).
Bo jest u nas miejsce i dla przybyszów, możemy im dać schronienie, jeśli rzeczywiście tego potrzebują!
Ale nie dla tych, co chcą nam narzucić siłą swój światopogląd, którzy mają postawę roszczeniową i buduja u nas obcy świat, oparty na zasadach „swojego” systemu religijnego i – obcego nam stosunku do drugiego człowieka, opartego na przemocy, a nie na równouprawnieniu i zasadach demokracji.
Chcemy takiej Europy narodów, która reaguje, to znaczy broni nas przed inwazją. Europy, która traktuje obywateli swego kontynentu poważnie, to znaczy zabiega o ich bezpieczeństwo, chroni kobiety i mężczyzn. Chcemy, by władze Unii Europejskiej dbały o nasze interesy – o pokój w Europie i o wartości uznawane za europejskie.

…………….

czas

I jak dzisiaj radzimy sobie z migracja ludzi, ktorych do nas, do Europy nie zapraszalismy? Marnie, zle..;
to rodzi nasz bunt i mozna powiedziec, ze nie wiemy jak sie zachowac, bo to nie my podejmowalismy decyzje.
Ale jest tez nowy rodzaj europejskiej solidarnosci: nagle poczulismy gdzie sa granice tego, co nazywamy Europa. I nie chcemy, by zburzyli ja ci, ktorzy deklaruja wobec nas wrogość, agresje, chęć dominacji nad nasza kultura, prawami i zwyczajami.
miejmy nadzieje, ze wspólnie damy sobie rade i staniemy sie na prawde …solidarni.
GK

milczenie

Francja się boi: 87% rozmów Francuzów dotyczy zamachów. Ale który rodzaj strachu zwycięży!? Czy ten słuszny, odpowiedzialny, wzbudzający czujność i mobilizujący mechanizmy obrony? Czy ten „inny”, poprawny politycznie, dla którego większym od terroryzmu zagrożeniem jest „judeochrześcijańska Europa narodów”?
Jesli Europa, budowana na okreslonych wartosciach – przestanie istniec i odejdzie w przeszłość… Co ją zastąpi?
gkos

Bienvenue au pays de la raison

To tragedia, którą łatwo było przewidzieć, niestety! Ten, co zaatakował w Paryżu, przyjechał do nas jako « uchodźca ». Wysiadł na plaży w Grecji i z paszportem syryjskim udał się do « europejskiego raju », z gotowym planem ataku. Ilu jeszcze… Ile zostało nam czasu na obronę!? Czy to ostatni atak!? Kto odpowie!

Pomagajmy tym, co potrzebują pomocy: w Polsce umiemy to robić, mamy piękną i długą tradycje tolerancji. Żaden z zapraszanych do nas przed wiekami, a żyjących do dziś Tatarów, nie ucierpiał z powodu „prześladowań”. Wręcz przeciwnie – dzielili z nami „złotą wolność szlachecka”. I to w taki sposób, ze czuli się tu szczęśliwi i wolni, nieograniczani w wyznawaniu swojej wiary. Ale respektowali nasze prawo, szanując je w całej rozciągłości.
Stosujmy dziś selekcje, wobec „uchodźców”, przybywając do Europy niekontrolowana fala, bo mamy do tego PRAWO – w imię zachowania pokoju w Europie! Nie mówmy za szybko „Willkommen”, bo to głupie!!!
gkos